|
Czy warto inwestować w nieruchomości? Podobno najlepszą lokatą zawsze jest inwestowanie w nieruchomości, bo z czasem ich wartość znacząco wzrasta. Czy tak jest rzeczywiście? Mieszkaniowy boom w Polsce sprzed trzech lat spowodował, że wiele osób na pniu kupowało mieszkania licząc, że szybko na nich się wzbogacą. Wzbogacili się i to naprawdę bardzo Ci, którzy mieszkania czy domy kupowali w latach 2004-2006. Do tego czasu ceny na rynku były bardzo niskie. Kupione w tym czasie mieszkanie, nawet niewyremontowane można później było odsprzedać z co najmniej stuprocentowym zyskiem.
Dziś ceny mieszań i domów w Polsce, mocno wywindowane w górę w pierwszym kwartale 2008 roku, powoli spadają w dół. Ale spadają. Czy opłaca się więc inwestować w nieruchomości? Ci którzy muszą zapewnić sobie dach nad głową, nie mają wątpliwości. Kupują, bo gdzieś muszą mieszkać. Osoby, które zwykły kupować domy czy mieszkania na sprzedaż – zaczynają się wahać. Kupować czy nie? Nie wiadomo przecież, co stanie się z cenami mieszkań za rok czy dwa. Ale analitycy zachęcają do tego, by kupować. Jak twierdzą, warto inwestować zwłaszcza w nowe nieruchomości – w apartamenty. Są drogie, ale tanieć na pewno nie będą. Na co zwrócić uwagę chcąc inwestować w nieruchomości? Oto nasza propozycja:
Mieszkania w starych kamienicach Na pewno warto inwestować w nieruchomości czy mieszkania znajdujące się w starych kamienicach. Zwłaszcza w mieszkania do remontu. Kupimy je o wiele taniej, a po wykonanym remoncie, możemy sprzedać i to ze sporym zyskiem. Te mieszkania nigdy nie przestaną być modne. Ich ceny, po remontach, są często tak samo wysokie jak nowych apartamentowców.
Mieszkania na terenach poprzemysłowych. Na Zachodzie od lat panuje moda na mieszkania w obiektach poprzemysłowych. W Polsce powoli rodzi się taki rynek. Coraz więcej osób interesuje się upadłymi zakładami, biurowcami i halami, w których można zrobić naprawdę bardzo ciekawe mieszkania. W pofabrycznym mieszkalnictwie przoduje obecnie Francja – pokazując światu wspaniałe aranżacje przestrzennych czterech kątów. A jako cała Francja (nie tylko jej Paryż) jest światową stolicą mody, możemy mieć pewność, że za chwilę moda ta na pewno dotrze też do Polski. Mając parę złotych w kieszeni, warto więc przyjrzeć się stojącym jeszcze (bo po wielu nie ma już śladu poza gruzem i terenem) poprzemysłowym obiektom, podejrzeć jak je zagospodarowali Francuzi i zacząć działać. Zwłaszcza obiektom szpecącym centra miast. Zamiast kolejnej galerii – może zainwestować w modne mieszkania.
Ziemia. Jedną z pewniejszych inwestycji jest także zakup ziemi. Trzeba jednak mieć świadomość, że nie zarobimy na niej bardzo szybko, ale zarobimy na pewno. Ziemia nie traci na wartości. Zawsze będzie w cenie. Jeśli chcesz inwestować w ziemię, zwróć uwagę na grunty rolne - zwłaszcza te położone w pobliżu ruchliwych dróg (można je potem bardzo korzystnie odsprzedać pod stację benzynową, hotel, restauracje lub samodzielnie – jeśli finanse Ci na to pozwalają – zainwestować w takie usługi). Coraz droższa będzie też ziemia w pobliżu dużych i średnich miast, które z wolna zrastają się z otaczającymi je wsiami. Warto kupować te tereny. Ziemie rolną z czasem będzie można przekształcić w tereny inwestycyjne lub pod budownictwo. Ziemia nigdy nie traci na swej wartości. Pamiętaj o tym.
Apartamenty za granicą. Osoby, które lubią lub chciałyby inwestować w nieruchomości, powinny zwrócić uwagę na apartamenty położone w… ciepłych krajach. Zwłaszcza w Bułgarii, Hiszpanii, Chorwacji. Światowy kryzys spowodował, że przepiękne domy z ogrodami czy apartamenty przy plażach Morza Śródziemnego można obecnie kupić tam taniej niż w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Taka inwestycja to zawsze zysk, zwłaszcza jeśli kupimy apartament czy dom w miejscu, gdzie sezon turystyczny jest wydłużony. Zarobimy na turystach, którzy ciągną tam na wakacje z całej Europy Wschodniej. Codziennie w prasie europejskiej możemy czytać o tym, że np. hiszpańskie banki sprzedają zadłużone nieruchomości odebrane deweloperom nawet z 60% upustem. Apartament nad Morzem Czarnym np. w Bułgarii możemy kupić za ok. 1000 euro za metr kwadratowy, a nawet za mniejsze pieniądze. Potem jedynie za 1000 euro rocznie naszą nieruchomością może zająć się specjalna tamtejsza agencja, która będzie pilnować, by obiekt na zarabiał i utrzymywał się turystów. Ciekawostką powinno być to, że za inwestycję w apartament nad polskim morzem, który także możemy wynajmować turystom, zapłacimy o wiele więcej niż za ten w ciepłych krajach. A i sezon turystyczny w Polsce trwa krócej. Korzyścią dla inwestorów jest z kolei to, że ceny naszych usług nad Bałtykiem są zaś wyższe bądź porównywalne do tych nad ciepłymi morzami.
|