|
Jaworzyński parowóz THk-2 12 z 1890 roku wystąpił w blisko 30 filmach. Pod jego koła rzucał się m.in. Stanisław Wokulski, bohater ekranizacji powieści „Lalka. Maszyna zagrała jeszcze m.in. w „Annie Kareninie”, „Rodzinie Połanieckich”, „Drzewa Umierają Stojąc” i wielu innych polskich i zagranicznych filmach - o czym z dumą opowiadają kolejarze, którzy w minioną sobotę przybyli do Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa świętować 100-lecie istnienia parowozowni w Jaworzynie Śląskiej. THk-2 12 to nie jedyna maszyna, która przyciąga do muzeum tłumy miłośników kolei i pasjonatów techniki z całego świata.
Oprócz niej możemy tutaj obejrzeć ponad 30 innych, równie interesujących lokomotyw, polskich, niemieckich, angielskich, amerykańskich… Ich historie można było poznać m.in. w minioną sobotę, podczas jubileuszu 100-lecia parowozowni. Tego dnia ludzie, którzy nie mieli dotąd okazji znaleźć się w olbrzymich lokomotywach, z ciekawością zaglądali do nich, wchodzili do środka, robili sobie pamiątkowe zdjęcia i z wielkim zainteresowaniem przysłuchiwali się opowieściom i wspominkom kolejarzy, dla których parowóz przez wiele lat był drugim domem…
A pamiętacie jak… Od tych słów najczęściej rozpoczynały się sobotnie opowieści, którym towarzyszyły niemałe emocje. Były i łzy, i śmiech na wspomnienia ciężkiej, odpowiedzialnej pracy. Niezwykle barwne historie dotyczyły też samych maszyn, którym kolejarze przypisali wiele cech ludzkich. Osoby postronne przysłuchujące się tym rozmowom, mogły nawet nie zwrócić uwagi na to, że to mowa nie o ludziach, a o parowozach, bo maszyniści wypowiadali się o nich tak, jakby mówili o swoich kolegach czy koleżankach z pracy. Wszystko dlatego, bo - jak twierdzą kolejarze - parowozy są jak ludzie. - Nie ma dwóch identycznych lokomotyw. Tak samo jak dwóch identycznych ludzi. Maszyny tak jak ludzie dzielą się na kobiety i mężczyzn. Każde z nich ma swój specyficzny charakter. Miewają swoje dobre i złe dni. Dobre i złe humory. Trzeba się więc było z nimi obchodzić jak z ludźmi i wybaczać rozmaite kaprysy – wspominał jeden z wieloletnich jaworzyńskich maszynistów, który od jaworzyńskiej parowozowni jest młodszy jedynie o 13 lat. Przepracował w niej całe swoje życie i dziś ze smutkiem patrzy jak w Jaworzynie upadła kolej.
Z bólem serca Smutek z powodu tego upadku, towarzyszy nie tylko jemu. Wielu byłych pracowników, z którymi rozmawialiśmy, mówi otwarcie, że niezwykle trudno jest im pogodzić się z tym, że jeszcze 15-20 lat temu kolej w Jaworzynie tętniła życiem. A dziś powoli zapomina się o tym, że był tu bardzo ważny węzeł kolejowy. I że najpierw powstał właśnie on, a dopiero potem wokół niego wyrosło miasto. Na szczęście część obiektów przejęła od PKP gmina, a od niej zaś powstałe pięć lat temu muzeum, bo inaczej po tym, że Jaworzyna była strategicznym węzłem kolejowym, nie byłoby już dziś śladu. A i stuletnia parowozownia mogłaby nie doczekać tak pięknych urodzin. - Ta parowozownia to przede wszystkim ci ludzie, którzy w niej pracowali. - Ten jubileusz to ich święto. Bo oni są olbrzymią częścią jego historii – mówi Zbigniew Gryzgot, wieloletni szef jaworzyńskiej parowozowni, dziś kustosz w tutejszym muzeum. Zbigniew Gryzgot także stanowi część historii parowozowni. Zna tutaj każdy kąt, każdy parowóz i jego historię, każdy wagon, drezynę i o każdym z nich potrafi opowiadać z błyskiem w oku… Zanim został szefem, pracował tutaj ciężko przez wiele lat na innych stanowiskach, dzięki temu o parowozach wie prawie wszystko.- Jeszcze chodząc do tutejszej szkoły, pracowałem jako ślusarz, potem byłem palaczem, potem maszynistą, później kierownikiem działu napraw, a potem szefem całego tego obiektu – opowiada Zbigniew Gryzgot, dodając, że w czasach świetności PKP w jaworzyńskiej parowozowni pracowało 600-700 osób. - Dziś w rocznicę 100-lecia parowozowni chcemy tym ludziom podziękować za trud, jaki włożyli w tę ciężką pracę. Pracę, która była dla nich ważna, którą kochali. Zasłużyli na wyróżnienie. Żal ściska za serce, bo PKP zupełnie o nich nie dba. Ten jubileusz świętujemy dzięki zaangażowaniu i pomocy fundatora pana doktora Piotra Grebera. Gdyby nie on, nie byłoby dzisiejszego święta dla byłych pracowników – taka jest prawda. W organizacji biesiady kolejarskiej pomogły też 3 związki zawodowe, które nie musiały wcale tego robić, ale postanowiły nas wesprzeć. A PKP? PKP skutecznie o nas zapomniało – mówi Zbigniew Gryzgot, dzięki którego determinacji na bazie starej parowozowni powstał najpierw skansen lokomotyw, a później, gdy znalazł się fundator - muzeum. To dzięki niemu w sobotę świętujący jubileusz 100-lecia parowozowni jej byli pracownicy mogli poczuć się znów jak u siebie.
Wyróżnienia i podziękowania za wieloletnią pracę w parowozowni otrzymali: Roman, Ambroziak, Romana Balińska, Feliks Bednarek, Arno Behrendt Arno, Zdzisław Bednarek, Tadeusz Banaś, Jan Borowski, Brzezina Jan, Mieczysław Chrzan Mieczysław, Zdzisław Ciężki, Zygmunt Chudy, Bożena Dulęba Bożena, Bogusława Dzida, Kazimierz Fornal, Antoni Grygiel, Ewa Grzegorzewicz Ewa, Natalia Gęsikowska, Jerzy Gryzgot, Piotr Gryzgot, Marek Gryzgot, Krystyna Gryzgot Krystyna, Marek Gwizdalski, Andrzej Godlewski, Jan Gradowicz, Ryszard Grabias, Ryszard Graca, Józef Hołyński, Elżbieta Huskiewicz, Mirosław Hanc, Kazimierz Henik, Elżbieta Horoszko Elżbieta, Anna Janiszewska Anna, Zygmunt Jajko, Kazimierz Jakubowski Kazimierz, Zdzisław Jarzębowski, Zygmunt Kotów, Leon Kruk, Marian Kruk, Stanisław Kruk, Józef Kruk, Ryszard Kruk, Stanisław Krawczyk, Jerzy Kisiel, Mariola Krzysica, Marian Kaczorowski, Jan Kozendra, Renata Kułaga, Elżbieta Radziszewska, Zygmunt Kosiba, Bronisława Kaczmarek, Zdzisław Ledwoń, Stanisław Ludwik, Romualne Łopata, Franciszek Margiel, Tadeusz Michalik, Eugeniusz Michalik, Eugeniusz Miciak, Ryszard Maluśki, Ryszard Mrożek, Zygmunt Mirowicz, Julian Myśliński, Marian Nosowicz, Józef Nizio, Mieczysław Nadbrzeżny, Józef Nabielec, Jan Nitkiewicz, Ryszard Osiecki, Stefan Perczak, Alicja Podstolak, Kazimierz Piekarzewicz, Martek Putka, Kazimierz Rudziński, Stanisław Papużyński, Jerzy Pawłowski, Henryk Rokosz, Stanisław Słobodzian, Henryk Słobodzian, Janusz Słota, Teresa Skowrońska, Jan Seifert, Zdzisław Sowa, Jan Senyszyn, Władysław Ślęk, Józef Swierzewski, Zenon Tomczykowski, Antoni Tracz, Zofia Trzaska, Henryk Wasilewski, Jerzy Wasilewski, Roman Wiśniewski, Ryszard Wisniewski, Stanisława Wiśniewska, Wojciech Włodarczyk, Andrzej Wyłub, Wioletta Zawadzka, Zbigniew Żądło, Jerzy Żywioł, Stefan Wenzel.
|